- Fi... Figo? Przepraszam... - Spojrzała na dół.
- Nie przepraszaj! Każdemu zdarza się zagapić gdzieś. - Uśmiechnąłem się.
- Pójdziemy na spacer? - Zaproponowała Kate.
- No pewnie!
Zaczęliśmy spacer. Prowadził on głównie do plaży. Po dłuższym czasie doszliśmy do niej.
Droga była długa i kręta, ale się opłacało. Zdążyliśmy na niesamowity zachód słońca.
<Kate?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz